Zaczęło się od jednego chłopca – Jasia, który urodził się z ciężkim niedotlenieniem, a w konsekwencji uszkodzeniem obwodowego układu nerwowego. Co to znaczy? Znaczy, że zaburzone są jego funkcje życiowe: jedzenie, siedzenie, patrzenie, poznawanie świata… to wszystko jest niemożliwe lub możliwe w ograniczonym stopniu. Jasiowa codzienność to rehabilitacja, by zapobiegać skutkom wzmożonego napięcia mięśniowego i osiągnąć ile się da. Po drodze różnych doświadczeń okazało się, że

Jaśków jest wielu

 

Nie widać ich, nie słychać. Trwają w zaciszu domów czekając na wsparcie, którego potrzebują. Czekają na wizytę, bo czasem nie da się wybrać w podróż, czasem nie da się wybrać na spacer.

Najpierw podpisaliśmy porozumienie z zaprzyjaźnioną organizacją i w ten oto sposób powołaliśmy FUNDUSZ DOBROCZYNNY „KOCHAM JAŚKA”, dzięki któremu możemy zbierać 1%. Następnie powołaliśmy FUNDACJĘ „KOCHAM JAŚKA”, by pomagać jeszcze innym dzieciom. Naszym celem jest przekazywanie informacji o niepełnosprawności dzieci regionu ełckiego, szukanie dla nich pomocy, oraz utworzenie grupy terapeutów, by odwiedzać Jaśki w domach udzielając im wsparcia oraz wspierając ich rodziny.