e1055b8a-eabe-4462-b62d-6136f9d01adeZanim włożę ubrania Jasia do pralki przybliżam je do twarzy i wdycham jego zapach. Gdybym przypadkiem zgubiła synka w mroku odnajdę go po zapachu i zapewne po nieustającym Jego furczeniu.
Zanim zrobię cokolwiek z wszystkich koniecznych obowiązków popatrzę sobie na Niego.
Zanim znowu wróci w swoje utarte codzienne obowiązki zrobię coś niekonwencjonalnego. Naenergetyzuję go psem i kotem. Może bardziej wibrującym kotem?
Zanim wypowiem do siebie tysiąc wyrzutów, że mogłabym więcej i lepiej, i bliżej, i częściej uśmiechnę się do Niego jak zachodzące Słońce.
Zanim zasnę powiem Mu, że w Niego wierzę, tak bardzo jak w nikogo innego i pociągnę za tę nić srebrną, która nas łączy i brzęczy. Zanim zaśnie usłyszy mnie i się uśmiechnie.