Myśli nieuczesane. Wrzucam na szalę sprawiedliwości miłość, szczęście, wolność, nadzieję, bezpieczeństwo, odpowiedzialność, wiarę… Wyświechtane frazesy wielu powinności powtarzanych jak mantra. Ukrytych egoizmów, pragnień i oczekiwań. Jak to być powinno? Czytam o wolności i odkrywam jak różnie ją pojmowano, słucham przyjaciół i odkrywam jak różnie się ją pojmuje. Waldek, Ilona, Kinga, Marcin, Monika tak blisko Platona, Kartezjusza, Kanta. Czy i z niej robi się pojęcie na własny użytek? Jedno nas łączy. My o niej stanowimy, my decydujemy, tworząc własne wartości, normy, biorąc odpowiedzialność, nosząc konsekwencję. Bez strachu? W odwadze? Bez potępienia? Spotkana modliszka podczas wieczornego spaceru, choć nie tu jej miejsce szepcze mi o strachu jaki niesie wolność. Strachu straty, zranienia, samotności. Zdradza tajemnice, że jest jak skok, który uwalnia i daje zrozumienie. Jest jak brama do szczęścia.

Jasio śpi. W nowej nianiowej fryzurze, dowodzie na ogrom kreatywności i brak barier. Doświadczając wolności według Skinnera przez pozytywne bodźce i lekkość bytu podczas upałów.

SAMSUNG CSC

SAMSUNG CSC