Czytam odpowiedź radców prawnych szpitala i Pani Doktor. „Dowodem na to, że pacjentka czuła się dobrze, jest, że na sali porodowej czytała książkę…” Boże, jakie to smutne. Książkę, w której zakładka ani drgnęła od 3 lat i 5 miesięcy. Nigdy

Czytaj więcej…