Ostatnią butelką przywiezioną z wakacji, którą otworzyłam była chorwacka brudna oliwa kupiona na targu. Nie ta włoska kupiona w ekskluzywnym sklepie. Nie wino wypite dawano z przyjaciółmi. Oliwa od dziadka, którego uśmiech i spojrzenie pamiętam. Tak jakby w oliwie tej

Czytaj więcej…